© Karol Nienartowicz / karolnienartowicz.blog.pl / Facebook

10 najpiękniejszych szlaków w Karkonoszach

Od kilkunastu lat chodzę po Karkonoszach, byłem w tych górach 221 razy. Przeszedłem absolutnie wszystkie szlaki po stronie polskiej od Przełęczy Szklarskiej, po Rýchory, wszystkie szlaki na Pogórzu oraz większość szlaków po stronie czeskiej, w tym wszystkie w partiach szczytowych. Dziś przygotowałem własne zestawienie najatrakcyjniejszych tras w całych Karkonoszach. Mimo że Czesi posiadają ponad 70 proc. obszaru tych gór, to u nas także jest kilka świetnych szlaków, których południowy sąsiad może pozazdrościć.

Nie będę opisywał każdej atrakcji, bo to znajdziecie w książkach, przewodnikach i Wikipedii. Skupię się raczej na subiektywnych wrażeniach – walorach widokowych, atrakcyjności fotograficznej, klimacie i innych rzeczach, których nie znajdziecie w innych miejscach. Mam nadzieję, że ktoś zrobi kiedyś z tej listy użytek.

Harrachov – Mumlavský vodopád – U čtyř pánů

Kolor szlaku: niebieski.

Długość odcinka: 9,2 km.

Dlaczego warto: Jeden z najpiękniejszych potoków karkonoskich.

Opis atrakcyjności: Niebieski szlak doliną Mumlavy wyprowadza na wierzchowinę Karkonoszy i jest to jeden z ciekawszych szlaków tego typu. Na odcinku kilku kilometrów prowadzi przez las praktycznie cały czas wzdłuż spienionych kaskad Mumlavy, która spływa tu po licznych granitowych progach, tworząc piękne wodospady. Ale najciekawszy jest dolny bieg tego potoku, który jest prawie nieprzerwanym ciągiem stromych progów skalnych. Już w okolicy Harrachova rzeka przekracza najwyższy z nich, gdzie tworzy słynny wodospad, jeden z najbardziej znanych i najbardziej fotogenicznych w Karkonoszach. Naprzeciw wodospadu jest mostek, z którego świetnie widać całe przedstawienie. Miejsce szczególnie urokliwe jesienią.

Wady: Trasa na długości ok. 6 km prowadzi asfaltem. Dopiero ostatni odcinek, który wyprowadza w rejon Mumlavskiej louki, to górska ścieżka.

Kopina – Roh hranic – Dvorský les

Kolor szlaku: czerwony.

Zobacz również: Podstawy fotografii: jak dobrze ustawić czas naświetlania zdjęć?

Długość odcinka: 3,8 km.

Dlaczego warto: Piękny, stary las bukowy.

Opis atrakcyjności: Zamglony las pełen starych powykręcanych w fantazyjne formy drzew bukowych. Ten krajobraz to w Dvorskym lesie standard. To najpiękniejszy las w całych Karkonoszach, stanowiący zresztą ścisły rezerwat. Z różnych stron wiedzie tu kilka szlaków, ale najbardziej widokowy jest czerwono znakowany, prowadzący łąkami, wzdłuż granicy państwa.

Wady: Rezerwat, który obejmuje ten las, nie pozwala na zejście ze ścieżki.

U Dívcí lávky – Labský důl – Labská bouda – Pramen Labe

Kolor szlaku: niebieski, końcowy kilometr czerwony

Długość odcinka: 8,1 km

Dlaczego warto: Jeden z najatrakcyjniejszych szlaków prowadzących wnętrzem kotła polodowcowego w czeskich Karkonoszach wzdłuż rzeki Łaby, aż do jej źródła.

Opis atrakcyjności: Jeśli miałbym polecić komuś idealną trasę na pierwszą wędrówkę po czeskich Karkonoszach, to byłby to Labský důl. Dolina Łaby to jeden z największych kotłów polodowcowych w Karkonoszach i to uczucie przytłaczającego ogromu towarzyszy mi zawsze podczas marszu tym szlakiem. Cała droga jest bardzo przyjemna, ale tak naprawdę największe wrażenie robi końcowy odcinek trasy, który zaczyna się za mostkiem na Pudlavie. Wędrówka przebiega w niezwykłej scenerii pionowych ścian otaczających nas z 3 stron, z widokiem na liczne wodospady dopływów Łaby. Wspomniana Łaba płynie teraz spienionymi kaskadami, nieco wyżej spokojnie meandruje, a jeszcze wyżej, spadając z kilkudziesięciometrowego progu skalnego, tworzy piękny wodospad. Po wyjściu na wypłaszczenie Labskiej louki osiągamy źródła rzeki, wzdłuż której dotąd szliśmy. Ocembrowana studzienka stanowi umowne scalenie licznych cieków wodnych, które dają początek strumykowi Łaby. Na murku obok umieszczono barwne herby wszystkich ważnych miast, przez które rzeka przepływa, począwszy od czeskiego Špindlerův Mlýna, a skończywszy na niemieckim Cuxhaven.

Wady: Pierwsze 5 km trasy, aż do mostu na Pudlavie, prowadzi drogą asfaltową.

Piekielna Dolina – Chojnik

Kolor szlaku: zielony, a od Przeł. Żarskiej czarny z żółtym.

Długość odcinka: 0,6 km.

Dlaczego warto: Krajobrazy jak z "Władcy pierścieni".

Opis atrakcyjności: Chojnik, choć odwiedzany bardzo tłumnie (całkiem zasłużenie, chyba najpopularniejsza atrakcja Kotliny Jeleniogórskiej), ma jeszcze do zaoferowania miejsce niezadeptane. Większość turystów ogranicza się do wejścia jednym z dwóch szlaków od strony północnej i zwiedzenia ruin zamku. Tymczasem najciekawsze wejście prowadzi od tyłu, przez skalne głazowisko Piekielnej Doliny, a następnie po granitowych stopniach do zamku. To właśnie od południa możemy podziwiać skalną ścianę, na której w średniowieczu powstała warownia, stary bukowy las i luźno leżące wielotonowe głazy, które oderwały się od ściany i zaległy w dolinie. Szczególne wrażenie tajemniczości robi przejście ścieżki podczas często zalegających tu mgieł. Polecam każdemu!

Wady: Nie stwierdzono!

Chata na Rozcestí – Vyrovka – Luční bouda – Przełęcz pod Śnieżką

Kolor szlaku: czerwony.

Długość odcinka: 6 km.

Dlaczego warto: Widokowa trasa pośród gór i łąk karkonoskiej tundry.

Opis atrakcyjności: Bardzo fajny szlak, drugi najwyższy w Karkonoszach, po drogach wejściowych na Śnieżkę. Wędrujemy w sąsiedztwie 3 najwyższych szczytów Karkonoszy: Luční hory, Studniční hory i Śnieżki. Droga na całej swej rozciągłości posiada wybitne walory widokowe, ale najfajniejszy jest ostatni odcinek, który prowadzi pośród niskich zarośli karkonoskiej tundry – czyli pejzażu, który jest jakby żywcem wyjęty z dalekiej północy. Tutaj szlak wiedzie bardzo fotogenicznymi drewnianymi pomostami, a w tle majestatycznie góruje piramida Śnieżki.

Wady: Większość trasy prowadzi asfaltem, bo szlak idzie drogą dojazdową do Luční boudy. Niestety asfalty to w czeskich Karkonoszach bardzo popularny widok. Bywa też tłoczno.

Špindlerův Mlýn – Judeichova cesta – Kozí hřbety – Luční bouda

Kolor szlaku: żółty, a dalej czerwony.

Długość odcinka: 7 km.

Dlaczego warto: Jedyna skalna grań w Karkonoszach, bajeczne widoki.

Opis atrakcyjności: Kozí hřbety zna w Karkonoszach każdy, bo to jedyna skalna grań o charakterze alpejskim w tych górach. Prowadzący jego południowym zboczem szlak jest bardzo atrakcyjny widokowo i jednak cały czas dość dziki. Tak jak przy innych szlakach wyprowadzających ze Špindlerův Mlýna na wierzchowinę Karkonoszy, także tutaj najciekawszy jest górny, bezleśny odcinek, którego finałem jest wejście na Krakonoš – punkt widokowy, który daje wgląd na całą długość grani. Oczywiście widoki stąd są dużo bardziej obszerne, bo widać jak na dłoni również Śnieżkę, całą Dolinę Białej Łaby oraz całe Zachodnie Karkonosze, które na horyzoncie odsłaniają kolejne plany aż po Łużyce.

Wady: Nie stwierdzono. Warto natomiast zwrócić uwagę, by w dolnej partii, gdzie droga rozchodzi się na szlaki żółty i czerwony, pójść tym żółtym. Obie trasy po kilku kilometrach ponownie się spotykają, ale żółto znakowana trasa jest zdecydowanie ciekawsza i omija niezbyt atrakcyjne zabudowania dzielnicy Svaty Petr.

Labská Bouda – Pančavský vodopád – Harrachovy kameny

Kolor szlaku: czerwony.

Długość odcinka: 3,5 km.

Dlaczego warto: Najbardziej spektakularne panoramy w Karkonoszach.

Opis atrakcyjności: Krótki odcinek czerwonego szlaku, ale za to jakże widokowy! To jedna z najbardziej podniebnych tras Karkonoszy! Znaki czerwone prowadzą brzegiem dwustumetrowej ściany Kotła Łaby. W kilku miejscach wywieszają się ponad czeluść doskonałe punkty widokowe (Ambrožova vyhlídka i najwyższy czeski wodospad Pančavský vodopád), oferujące rewelacyjną panoramę Sedmidoli. Jeszcze lepsze widoki zapewniają Vrbatovo návrší i Harrachovy kameny, gdzie panorama jest dookólna. Jesienią są to również najlepsze punkty widokowe na często zalegające tu ławice niskich inwersyjnych chmur. Podobno przy dobrej widoczności można stąd dostrzec wieże praskich kościołów, ale póki nie zobaczę – nie uwierzę.

Wady: W rejon Vrbatovej boudy prowadzi droga jezdna i odkąd pamiętam zawsze stoją tu jakieś maszyny budowlane, baraki i jest ogólny nieporządek. Obecnie trwa przebudowa schroniska.

Ścieżka nad reglami, odcinek Rezerwat Śnieżne Kotły – Czarny Kocioł

Kolor szlaku: zielony.

Długość odcinka: 3 km.

Dlaczego warto: Fragment Alp w sercu Karkonoszy.

Opis atrakcyjności: Szlak zielony ma jedną ogromną zaletę – wprowadza do wnętrza kotłów polodowcowych zachodnich Karkonoszy. Widok, jaki rozpościera się w Wielkim Śnieżnym Kotle, robi wrażenie nawet na najbardziej wybrednych. Stojąc u brzegu Śnieżnych Stawków, oglądamy Karkonosze od najbardziej alpejskiej strony – jako postrzępioną grań skalną odbijającą się w tafli wzburzonej zwykle wody. Wczesnym latem żleby zwykle zalega jeszcze śnieg. Nieprzerwanie idziemy na wysokości górnej granicy lasu, więc na całej trasie jest wiele miejsc widokowych. Wnętrze znajdującego się nieopodal Czarnego Kotła Jagniątkowskiego też jest ciekawe, ale ma zupełnie inny charakter. To przede wszystkim błogi urok Jaworowej Łąki o niezwykle intensywnej zieleni traw i wijącej się Wrzosówki, która na ścianach Kotła bierze początek.

Wady: Szlak zamykany zimą z powodu zagrożenia lawinowego; w sezonie od godziny 10 bywa tłumnie, szczególnie przy brzegu jezior, gdzie ludzie gromadnie piknikują.

Droga Przyjaźni Polsko-Czechosłowackiej, odcinek Słonecznik – Śnieżka oraz odcinek Śląskie Kamienie – Śnieżne Kotły

Kolor szlaku: czerwony.

Długość odcinków: 6 km i 3,2 km.

Dlaczego warto: Karkonosze w pigułce, jest tu wszystko.

Opis atrakcyjności: Tak zwana Droga Przyjaźni prowadzi głównym grzbietem Karkonoszy i na całej swej długości jest godna polecenia, ale chcąc skupić się jedynie na najciekawszych fragmentach, wybrałem dwa odcinki, które oferują najlepsze panoramy i zawierają najwięcej atrakcji. W tej wędrówce mamy wgląd na wszystko, co w Karkonoszach najlepsze: szczyty, równiny, kotły polodowcowe, fantastyczne grupy skalne, jeziora górskie, punkty widokowe… Ten szlak to Karkonosze w pigułce. Podczas marszu wymienionymi odcinkami cały czas znajdujemy się na wysokości przekraczającej 1400 m i zdobywamy najwyższy szczyt Karkonoszy – Śnieżkę, która wynagrodzi nam trud najrozleglejszą panoramą w całych Sudetach, obejmującą zasięgiem obszar od Łużyc po Morawy. Będąc w rejonie Śnieżnych Kotłów, możemy stanąć w punkcie widokowym, zawieszonym 200 metrów ponad dnem kotła, lufa robi wrażenie. Ponadto będziemy mieć wgląd na wszystkie karkonoskie jeziora polodowcowe (Wielki Staw, Mały Staw i Śnieżne Stawki). Wrażenie może robić również świat skalny: skaliste ściany kotłów, spękane grupy skalne (Słonecznik, Śląskie Kamienie, Czeskie Kamienie), ogromne rumowiska na zboczach Śnieżki i Wielkiego Szyszaka.

Wady: Niestety przez cały rok bywa tłumnie. Najmniej ludzi jest wiosną, ale wtedy też marsz po rozmiękłym śniegu bywa ciężki.

Klinovka – Cesta úbočím Stohu – Špindlerův Mlýn

Kolor szlaku: niebieski.

Długość odcinka: 7 km.

Dlaczego warto: Najpiękniejszy szlak całych Karkonoszy i koniec!

Opis atrakcyjności: Uważam ten szlak za najpiękniejszy w całych Karkonoszach. Mimo że brak tutaj choćby połowy atrakcji, które oglądamy na Drodze Przyjaźni, droga ani przez chwilę nie pozwala nam się nudzić i ma naprawdę wysokogórski charakter. Szczególnie piękny jest jej górny odcinek, gdzie wąska ścieżka wije się wśród pojedynczych drzew. Z zastrzeżeniem jednak, by na pierwszą wędrówkę Cestą úbočím Stohu koniecznie wybrać się w kierunku z góry na dół, czyli od Klinovki do Špindlerův Mlýna. Nigdy nie zapomnę tego wrażenia, gdy będąc tu po raz pierwszy, szedłem kilkanaście minut gęstym lasem i nagle stanąłem na wąziutką ścieżynę wysoko zawieszoną na niezwykle stromych stokach Stohu, a moim oczom ukazała się piękna panorama południowych stoków Luční hory i cała grań Kozích hřbetów. Przestrzeń, jaką można tu obserwować, zawsze robi na mnie wrażenie.

Wady: Dość długi i monotonny dolny odcinek szlaku.

Oczywiście listę można dalej uzupełniać. W kolejce czekają szlaki prowadzące choćby przez Obří důl, Kotelne Jamy i Dolinę Białej Łaby, a dalej Łysocina, Přední Planina czy wnętrze Kotła Małego Stawu. Te jednak muszą czekać na swoje miejsce w innym zestawieniu.

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Inspiracje:

Magia dobrego zdjęcia tkwi w oczach, zwłaszcza jak jest ich kilka par. Ireneusz "Irass" Walędzik opowiada o swoich bliskich spotkaniach z przyrodą To jeden z najstarszych podwodnych autoportretów świata. Powstał w 1899 r. i wymagał masę pracy Arne Svenson podglądał z aparatem sąsiadów z bloku naprzeciwko. Uchwycił zaskakujące chwile Oliwia Papatanasis i jej pełne pasji do życia fotografie podróżnicze Oto co się dzieje, kiedy świetny fotograf krajobrazu zabiera się za zdjęcia ślubne Mikołaj Nowacki: "W fotografii chodzi mi o to, żeby nie tylko pokazać, co widziałem i jak było, ale przede wszystkim, co czułem" Powstanie, jego ludzie i Warszawa - o tym opowiada projekt "Teraz '44" Najlepsze zdjęcia kosmosu i nieba w konkursie Astronomy Photographer of the Year 2017 Rozpoznasz wielkie miasta na historycznych zdjęciach? Dzięki kwiatom artysta tworzy przepiękne, bajkowe zdjęcia Marcin Nagraba pokazuje na swoich portretach bogactwo kultury słowiańskiej Jego zdjęcia to wrota do nowych wymiarów. Poznajcie twórczość Jvdasa Berry Nadir Bucan spędził 6 lat, dokumentując życie wiosek na wschodzie Turcji. Pokazał wspaniałą kulturę Sesja niemowlaków ucharakteryzowanych na księżniczki Disneya "Pościg" to film poklatkowy o pogoni za burzami, która ciągnęła się przez o 45 tys. km Zielony biznes, czyli jak Kristen Angelo stała się ”konopną fotografką” Jak powstało niesamowite zdjęcie, na którym samica grizzly uczy swoje młode polować? 10-letni aparat, latarka z iPhone'a i trochę kreatywności wystarczyło, by trafić na okładkę "National Geographic" Majestatyczne zdjęcia zwierząt hodowlanych to coś, czego jeszcze nigdy nie widzieliśmy. Są świetne! Lisy wcale nie są takie szczwane, jak mogłoby się wydawać. Ich wrażliwość pokazuje Roeselien Raimond Fotograf pokazał mieszkańców Kirgistanu na poruszających portretach Diane Özdamar tworzy najbardziej urocze zdjęcia szczurów, jakie widzieliśmy ”Uwięzieni” to materiał o trudach życia mieszkańców niewielkich klitek w Hongkongu Izabela Urbaniak dokumentuje beztroskie chwile spędzone z dziećmi - bez smartfonów i komputera

Popularne w tym tygodniu:

Drzewa przewrócone przez orkan. Stworzyły fantastyczną kompozycję do zdjęcia Ukąsiła go czarna mamba, ale dokończył fotografowanie węża. I robi im dalej zdjęcia Kiedyś i dziś – mężczyzna wkleił dorosłego siebie na zdjęcia z dzieciństwa. Wyszło świetnie! Historia tragicznego zdjęcia z Wietnamu. Fotografia obiegła świat pozbawiona kontekstu Magiczne, poetyckie portrety na gorącej Kubie to specjalność Gillian Hyland Magia dobrego zdjęcia tkwi w oczach, zwłaszcza jak jest ich kilka par. Ireneusz "Irass" Walędzik opowiada o swoich bliskich spotkaniach z przyrodą Zdjęcie z lądowania na Księżycu to prawda czy wielka mistyfikacja? 65-letnia kobieta odtwarza znane obrazy w fantastyczny sposób Usunął ze zdjęcia dźwig, którego nikt nie chciał wymazać. Zobacz jak retuszował obraz krok po kroku Pogodna, kolorowa wiosna 1937 roku w Berlinie. Ulice pełne swastyk, żołnierzy i... spokoju Współczesna para nomadów podróżuje po świecie i ujmuje to w piękny sposób. Mieliśmy okazję zamienić z nimi kilka słów Roni Landa sfotografowała interesującą martwą naturę, zrobioną z... mięsa?!